W kontekście uzależnienia słowo „głód” nie oznacza potrzeby jedzenia. Głód to silny stan wewnętrznego napięcia, w którym pojawia się przymus sięgnięcia po substancję lub zachowanie, które wcześniej przynosiło ulgę. Może dotyczyć alkoholu, narkotyków, leków, hazardu czy innych zachowań nałogowych.
To doświadczenie bywa bardzo intensywne — fizycznie, emocjonalnie i psychicznie.
Głód to nie słabość
Głód nie jest brakiem silnej woli. Jest reakcją organizmu, który przez długi czas uczył się regulować napięcie za pomocą substancji. Mózg „zapamiętał”, że alkohol lub narkotyk przynosił ulgę, i w sytuacji stresu próbuje uruchomić znany sobie schemat.
To mechanizm biologiczny i psychologiczny, a nie kwestia charakteru.
Jak objawia się głód?
Głód może wyglądać bardzo różnie. U jednej osoby pojawia się jako:
- silne napięcie w ciele,
- niepokój, drażliwość, rozbicie,
- natrętne myśli o alkoholu lub narkotyku,
- idealizowanie „jednego razu”,
- trudność z koncentracją,
- poczucie, że „bez tego nie da się wytrzymać”.
Czasem trwa kilka minut, czasem kilka godzin. Zdarza się, że wraca falami.
Skąd się bierze głód?
Najczęściej głód pojawia się w odpowiedzi na:
- stres i przeciążenie emocjonalne,
- silne emocje (złość, wstyd, samotność),
- zmęczenie, brak snu,
- sytuacje i miejsca kojarzone z używaniem,
- konflikty i poczucie bezradności.
To sygnał, że organizm nie radzi sobie z napięciem w inny sposób.
Głód a nawrót
Głód sam w sobie nie jest nawrotem. Jest ostrzeżeniem. Problem zaczyna się wtedy, gdy głód zostaje zignorowany, zlekceważony albo „przegadany” myślami przyzwalającymi.
Rozpoznanie głodu na wczesnym etapie daje szansę na reakcję — rozmowę, przerwę, wsparcie, zastosowanie narzędzi terapeutycznych.
Co można zrobić, gdy pojawia się głód?
Najważniejsze to:
- zauważyć i nazwać, co się dzieje,
- nie zostawać z tym samemu,
- zadbać o podstawy: sen, jedzenie, oddech,
- skontaktować się z kimś wspierającym,
- przypomnieć sobie, że głód mija, nawet jeśli w danym momencie wydaje się bardzo silny.
Głód to fala — nie trwa wiecznie.
Głód to sygnał, nie wyrok
Pojawienie się głodu nie oznacza, że coś „poszło nie tak”. Oznacza, że mózg nadal się uczy nowego sposobu funkcjonowania. Każde przejście przez głód bez sięgnięcia po substancję wzmacnia zdrowe ścieżki w mózgu.
To właśnie w takich momentach dokonuje się realna zmiana.